Wśród klientów słyniemy z dwóch rzeczy: z doskonałych kosmetyków i przydługich, mało śmiesznych opowieści o nich ;) To klasyczne połączenie chciałyśmy Państwu zaserwować również w przypadku Chałwy, ale później odebrałyśmy wyniki badań tego kosmetyku i... nie mamy już nic do dodania.
Pięknie pachnie i jest przyjemnym, relaksującym rytuałem - według 100% badanych. Delikatnie oczyszcza, zostawia skórę miękką i jedwabiście gładką - według 100% badanych. Daje uczucie odżywionej skóry - według 100% badanych. "Wybrałabym produkt ponownie" - według 100% badanych.
I cóż tu dodawać? No, może tyle, że Chałwa (a właściwie sezamowa peelingo-maska do mycia i odżywiania skóry twarzy i rąk) delikatnie rozgrzewa i poprzez swoją opatentowaną (serio, no jokes!) peelingująco-oczyszczającą formułę otwiera pory dokładnie i łagodnie, usuwając zanieczyszczenia oraz resztki makijażu. I natychmiast wygładza. I nie przesusza. Zostawia ochronny film na skórze, a po godzinach ratuje suche i szorstkie dłonie!
Testy aparaturowe potwierdzają, że peeling Chałwa uzupełnia poziom lipidów w naskórku, chroni skórę przed nadmierną utratą wody i wspomaga procesy jej regeneracji. Do tego utrzymuje równowagę hydrolipidową i wspiera barierę ochronną skóry, wzmacniając jej naturalne funkcje ochronne.
Polecamy Chałwę zupełnie na poważnie. To nasz prywatny kandydat na Nobla.
Kosmetyk wegański.